- Banki

Do czego można wykorzystywać kantory online?

Internetowy kantor wymiany walut jest narzędziem odkrywanym przez coraz większe rzesze ludzi. Szacuje się, że w naszym kraju jest to już ponad 500 000 użytkowników każdego roku.

Kantor online może być wykorzystywany oczywiście do wymiany walut online, ale jakie są jego typowe zastosowania szczegółowe? Kiedy wspomniane pół miliona ludzi decyduje, że trzeba z niego skorzystać?

Największe obroty

Portal amronet.pl donosi, że największe obroty w tym serwisie wykonują firmy. Można zakładać, że są to przedsiębiorstwa handlujące z zagranicznymi kontrahentami oraz prowadzące różnego rodzaju interesy inne niż sam handel, na przykład wykonujące usługi dla zagranicznych partnerów.

Dla takich firm ciągłe zmiany kursów są problemem samym w sobie, a jeśli trzeba do nich doliczać jeszcze wysoki spread, każde działanie oznacza zupełnie niepotrzebne koszty. Kantor internetowy pozwala takim firmom na zdecydowane podniesienie rentowności.

Osoby zarabiające za granicą

Pod względem ilości wykonywanych operacji zdecydowanie królują firmy i one też obracają największymi pieniędzmi. Jeśli jednak spojrzeć na operację, jaką wykonuje przeciętna osoba zarejestrowana na omawianym portalu, będzie to wymiana zagranicznych pieniędzy na polską walutę, najczęściej euro lub funtów brytyjskich.

Są to bowiem dwie waluty, w których obywatele naszego kraju najczęściej zarabiają w innych krajach. Po prostu wymieniają swoją zagraniczną pensję na pieniądze, za które mogą żyć nad Wisłą.

Spekulacja to margines

Z początku portale służące do wymiany walut postrzegane były jako miejsca nastawione przede wszystkim na spekulacje walutami, co oczywiście nigdy nie było prawdą, ale cały czas jeszcze takie przekonanie pokutuje. W rzeczywistości spekulacja walutowa jest rzadko spotykana i chociaż oczywiście istnieje, zajmuje się nią stosunkowo niewiele osób i sumy przesyłane w tym celu są wciąż niewielkie.

Spowodowane jest to faktem, że na spekulacji walutami zarabia się zazwyczaj bardzo powoli i szanse na trafienie w symboliczną dziesiątkę są minimalne. Można jednak nadziać się na niespodziewane wahnięcia na niekorzyść inwestora, a te są już poważniejsze i odrabianie strat nimi spowodowanych trwa zazwyczaj kilka lat. Taki stan rzeczy skutecznie odstrasza zdecydowaną większość drobnych ciułaczy od spekulacyjnego inwestowania na tym akurat rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *